Vivid CFO Club Limassol · 29 październikaOkrągły stół dla CFO i założycieli firm w The Warehouse by IT Quarter. Vivid CFO Club, 29 października.Poproś o miejsce

Gdy statek nie czeka: jak Onshii gotuje dla linii wycieczkowych z Hamburga

Udo Uhlig i Karsten Seyfert zbudowali Onshii na jednej twardej zasadzie: towar jest na nabrzeżu, zanim statek odpłynie, bez względu na koszty.

10 czerwca 2026

Te sztywne systemy po prostu nie są już stworzone dla przedsiębiorców. I właśnie tu pasuje Vivid.

Udo Uhlig, współzałożyciel Onshii

Statek wycieczkowy nie zmienia rozkładu. Gdy odbija od nabrzeża, wszystko, co miało trafić do jego chłodni, albo jest już na pokładzie, albo nie. Nie ma dostawy następnego ranka. Ten jeden fakt kształtuje sposób działania Onshii. Firma założona w 2019 roku przez Udo Uhliga i Karstena Seyferta przygotowuje gotowe dania inspirowane kuchnią azjatycką, arabską, meksykańską i indyjską, w tym roku doszła linia włoska, i zaopatruje hotele, hurtownie oraz linie wycieczkowe, w tym Viking Cruises, swojego pierwszego dużego klienta z branży żeglugowej.

Najpierw zaufanie, potem logistyka

Uhlig jasno określa kolejność. „Najpierw praca nad relacjami. Trzeba zbudować zaufanie i relacje z klientami, a dopiero potem wszystko inne przychodzi samo”, mówi. W 2019 roku nikt nie znał marki. „Gdziekolwiek się zgłaszasz, pierwszą reakcją jest odmowa albo znak zapytania nad czyjąś głową”. Odpowiedzią były targi branżowe, na których zespół mógł gotować i pokazywać, jak produkty ułatwiają pracę w kuchni. Po siedmiu latach przedstawianie się nie jest już potrzebne.

Statek nie czeka

To, co sprawia, że zaopatrywanie statków wycieczkowych nie wybacza błędów, to zegar. „Różnica między hotelem a statkiem to czas”, mówi Seyfert. „Gdy statek wypływa z danego portu danego dnia, towar musi tam być, bez względu na koszty”. Jeśli potrzebne są dwie palety, a nie ma ich na miejscu, produkuje się je w nocy i dostarcza. Karą za przegapienie terminu nie jest grzywna.

Jeśli naszego towaru nie ma we właściwym miejscu o właściwym czasie, istnieje bardzo duże ryzyko, że ci klienci przestaną z nami współpracować, bo stracą zaufanie.

Karsten Seyfert, współzałożyciel Onshii

Zapytany, co umożliwia taką niezawodność, Seyfert odpowiada krótko: „Nie ma żadnego «jeśli» ani «ale»”.

Przewaga prawdziwego kucharza

Seyfert spędził w kuchni około dwudziestu lat, aż do stanowiska szefa kuchni, zanim założył firmę. Jak przekonuje, jego prawdziwą przewagą jest dekada gotowania w Tajlandii. „Jeśli jesteś Niemcem i gotujesz tajskie curry z YouTube’a, nigdy nie dowiesz się, czego w nim brakuje, bo nie jadłeś go latami. Ja gotowałem je autentycznie każdego dnia. I właśnie to wcielamy w życie”. Przy zaopatrzeniu trzyma się ścisłej kolejności: najpierw jakość, potem cena, a na końcu to, czy produkt da się kupić w dużych ilościach. Szerszy problem, który rozwiązują te produkty, to brak rąk do pracy. Wykwalifikowanego personelu kuchennego brakuje zarówno na lądzie, jak i na morzu, a dania Onshii docierają świeżo ugotowane i gotowe do regeneracji przy użyciu prostego sprzętu, w porcjach po 300 gramów dla hotelowego room service lub w dziesięciokilogramowych opakowaniach do produkcji na dużą skalę na morzu.

Partner, który rośnie razem z nimi

Na początku założyciele wypróbowali kilka narzędzi, w tym tradycyjne banki, i uznali, że nie pasują one do ich sposobu pracy. Niezadowoleni ze swojego dostawcy, zaczęli szukać alternatywy i trafili na Vivid dzięki reklamie w Google. „Strzał w dziesiątkę”, mówi Uhlig. „Absolutny strzał w dziesiątkę”. Przekonał ich zasięg: „Możemy działać w całej Europie i na całym świecie, w różnych walutach, a także w kryptowalutach, a na takich warunkach to po prostu coś wyjątkowego”. Całość uzupełniają przelewy w czasie rzeczywistym, prosty panel i agenci obsługi klienta oparci na AI.

Vivid jest ciekawy dla młodych firm. Dostajesz cashback i oprocentowanie na koncie, więc wolną gotówkę, którą musimy trzymać w rezerwie, ale z niej nie korzystamy, możemy zaprząc do pracy. Inni tego nie oferują.

Karsten Seyfert, współzałożyciel, Onshii

Cashback niespodziewanie stał się stałym elementem. „Szczerze mówiąc, myślałem, że go nie potrzebujemy”, mówi Uhlig o nagrodach, które firma zbiera teraz przy rutynowych zakupach online. „Ale tak, to jest super”. Założyciele otwarcie mówią też o ograniczeniach: kupując za granicą całymi kontenerami, chcieliby wysyłać euro bezpośrednio do dostawców w Hongkongu czy Wietnamie bez wcześniejszego przewalutowania na dolary. To prośba klienta, który postanowił zostać.

Z powrotem w Hamburgu praca toczy się według jedynego harmonogramu, który ma znaczenie. Statek ma wypłynąć o ustalonej godzinie, a palety Onshii muszą znaleźć się na nabrzeżu, zanim to nastąpi. Bez żadnych „jeśli” i „ale”.

Znajdź rozwiązanie dla siebie

Ponad 100 000 firm działa z Vivid

Wydają mniej, szybciej otrzymują płatności i płacą niższe opłaty